Na początku była Cobra, ale nie ta angielska, tylko amerykańska wersja AC Cobra, która uważam za najwłaściwsza Cobrę jaką można sobie wymarzyć!!
Tak samo uważam, że następcą Cobry jest właśnie Dodge Viper i nie chodzi tu tylko o gatunkowe pokrewieństwo. Długa maska, krótki tył, potężny silnik, brutalna i nieokiełznana siła, a także trudność w prowadzeniu, z racji braku w pierwszym Viperach nawet ABS-u, to cechy, które jednoczą te auta. I tak samo oba bym chciał posiadać, oba czerwone, w wersji bez dachu.
Ostatnimi czasy udało mi się spełnić moje marzenie w skali 1/24 i zostałem szczęśliwym posiadaczem dwóch Viperów – GTS (coupe) i RT/10 (cabrio).
Mimo iż Viper to Viper, to moim ulubionym jest Rt/10 z pierwszych lat produkcji, przed faceliftingiem. Czy pamięta ktoś serial telewizyjny “Viper”? I tu kolejna powiązanie do klasyki, gdyż “Cobra” tez była tytułowym pojazdem serialowym, chociaż nie była aż tak zaawansowana technologicznie, i była raczej tłem, niż motywem przewodnim serialu.
Zdjęcia pochodzą z: s1.blomedia.pl/autokult.pl/images/2011/09/Dodge-Viper-GTS-2.jpg, topdesktop.ru/iii/i8fe.jpg, cars-news-reviews.blogspot.com/2010/09/dodge-viper-review.html








